Poprzednia aktualnośćPowrót do listy aktualnościNastępna aktualnośćDrukujNewsy rynkowe
Od końca ubiegłego roku trwają potyczki austriackiej firmy budowlanej Alipne Bau oraz GDDKiA dotyczące budowy autostrady A1.
NIESPODZIEWANY ZWROT AKCJI
Pod koniec ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wypowiedziała firmie Alpine Bau umowę na budowę autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki do granicy z Czechami w związku z ogromnymi opóźnieniami (INWESTYCJE NA EURO 2012 ZAGROŻONE, NIEPEWNY MOST). Alpine Bau nie pogodziła się jednak z tą decyzją, uważała, że wina stoi po stronie inwestora i próbowała odwołać się od decyzji drogą sądową na wszystkich możliwych szczeblach (KTO KOMU ZAPŁACI?, ALPINE BAU ZNOWU PRZEGRAŁO), postępowania trwają, jednak na razie sądy stoją po stronie GDDKiA, firma znalazła więc inny sposób na odrobienie strat. Wzięła udział w nowym przetargu rozpisanym przez GDDKiA na tę inwestycję – i złożyła najniższą ofertę – niespełna 556 mln zł.W przetargu wzięło udział 7 firm budowlanych, między innymi Eurovia (608 mln zł), Polimex-Mostostal (590 mln zł) czy Strabag (779 mln zł).
CZY ZNAJDZIE SIĘ HACZYK?
Oczywistym faktem jest, że dla GDDKiA jest to sytuacja bardzo niekomfortowa, dlatego oferta Alpine Bau z pewnością będzie sprawdzana bardzo dokładnie. Firmy nie można niestety wykluczyć z przetargu, jako firmy nierzetelnej, według przepisów Ustawy Prawo zamówień publicznych, ponieważ rozprawy jeszcze trwają, a do takiej decyzji potrzebne jest ogłoszenie sądu, na które trzeba poczekać i to nie wiadomo jak długo.
BĘDZIE LEPSZA UMOWA
Wykonawca ma zostać ogłoszony w połowie sierpnia. Jeśli Alpinie Bau jednak wygra, to aby historia się nie powtórzyła GDDKiA zapowiada, dużo dalej idące niż w poprzedniej umowie, zabezpieczenia prawne.



Komentarze (0)
Brak komentarzy.
dodaj swój komentarz