Następny artykułDrukujBudowa domu - ryzyko czy okazja?
9 kwietnia, w ub. piątek odbyła się kolejna konferencja budowlana, organizowana przez Budujesz-Kupujesz.pl pod tytułem: „Budowa domu – ryzyko czy okazja? Kondycja budownictwa w 2010r.”
Konferencja była wydarzeniem towarzyszącym jaworznickich targów budowlanych "Twój Dom, Twoje Otoczenie". Patronat nad Konferencją objęli: Marszałek Województwa Śląskiego, Prezydent Miasta Jaworzna, Agencja Rozwoju Lokalnego, Regionalna Izba Gospodarcza oraz Śląska Izba Budownictwa.
Wyznajemy zasadę, że nie wystarczy słuchać, ale przede wszystkim trzeba rozmawiać. W związku z tym, poza prezentacją Raportu opracowanego przy współpracy z agencją badawczą Pentor Research International, który dotyczy kondycji branży budowlanej na przełomie roku 2009/2010 oraz prognoz na najbliższy rok, postanowiliśmy dać Gościom możliwość dyskusji z ekspertami stykającymi się na co dzień z problemami branży.
Swoją kompetencją i doświadczeniem dzielili się z nami:
Pan Jacek Nowak I Zastępca Prezydenta Miasta Jaworzno,
Pan Krzysztof Grochalski Radca Prawny z Kancelarii Radców Prawnych Korczyński&Grochalski,
Pan Jan Cofała Naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych UM Tychy,
Pani Regina Berdy z Agencji Rozwoju Lokalnego w Jaworznie.
Dyskusja była niezwykle interesująca i gorąca. Mamy nadzieję, że rozwiała chociaż część wątpliwości uczestników.
KRYZYS MIAŁ ZNACZENIE OCZYSZCZAJĄCE
Gościem naszej konferencji był I Zastępca Prezydenta Miasta Jacek Nowak. Sprawuje nadzór między innymi nad Wydziałem Gospodarki Komunalnej oraz Wydziałem Urbanistyki i Architektury. Prezydent przedstawił bardzo cenny punkt widzenia samorządu terytorialnego odnośnie kryzysu gospodarczego oraz inwestycji budowlanych.
Stwierdził, że punktem wyjścia kryzysu był brak środków na inwestycje. Wyraził nadzieję, że kryzys, będzie miał skutek oczyszczający dla rynku.
Co mogą gminy?
Gminy, jeśli mają fundusze na nowe inwestycje, mogą być elementem wspierającym firmy w wychodzeniu z kryzysu.
Pan Prezydent wymienił konkretne możliwości gminy, między innymi:
• Wspieranie budownictwa mieszkaniowego – „popyt będzie jeśli będzie gdzie budować” – gmina musi zapewnić plany zagospodarowania i tereny inwestycyjne.
• Gmina musi realizować planowanie przestrzenne, które jest punktem wyjścia dla inwestora.
• Budownictwo wielorodzinne (socjalne, komunalne, TBS) – to duży rynek dla firm,
• Stymulacja zachowania klientów – ulgi stosowane przez samorządy dla stymulowania pewnych zachowań (np. dwie uchwały Jaworzna, między innymi zwolnienie od podatku od nieruchomości nowo wybudowanych budynków, pomoc dla przedsiębiorców inwestujących na terenie Jaworzna).
Rynek remontowy
Prezydent Nowak zwrócił też uwagę przedsiębiorców na rynek potrzeb remontowych. Aktywność firm chcących przełamać kryzys może obejmować nie tylko nowe inwestycje, ale i te „stare” – wymiana okien, ogrzewania, dostosowanie do wymagań unijnych itd. czas kryzysu, to czas, kiedy trzeba szukać nowych rozwiązań, nowych pomysłów na inwestycje.
Najważniejsza zgodność ze specyfikacją
Prezydent zabrał głos w dyskusji, na temat zamówień publicznych, która nawiązała się trakcie Konferencji. Podkreślił, że z punktu widzenia publicznego, nie jest ważne kto wygra przetarg, ale ważna jest najniższa cena i pełna zgodność ze specyfikacją. Niestety okazuje się, że jakość rzadko idzie w parze z niską ceną. Często zdarza się, że firma, która wygra przetarg, w ogóle nie przystępuje do podpisania umowy, bo stwierdza, że jednak nie da rady się z niej wywiązać.
Głos Prezydenta Jacka Nowaka w panelu ekspertów oraz dyskusji był bardzo cenny dla naszej Konferencji i dał możliwość przybliżenia rynku budowlanego z punktu widzenia samorządu terytorialnego.
ZAWSZE RYZYKO, CZASEM OKAZJA
Już po raz drugi Gościem organizowanej przez nas Konferencji był niezastąpiony specjalista z dziedziny prawa Radca Prawny - Pan Krzysztof Grochalski.
Swoje wystąpienie w panelu ekspertów zaczął od zinterpretowania tytułu Konferencji od strony prawnej. Według niego: budowa domu to: „zawsze ryzyko, a czasami okazja.”
Pan Grochalski tłumaczył, że od strony prawnej każda inwestycja niesie pewne ryzyko – „dla prawa nie ma okazji”, a od strony ekonomicznej czasami zdarzają się sytuacje okazyjne.
Sytuacja odwrócona
W obecnych warunkach rynkowych, według Radcy, dla każdej strony inwestycji inne wyjście będzie bardziej korzystne, uważa że inwestorzy powinni się starać o umowy wynagrodzeniowe ryczałtowe, a z kolei dla wykonawcy najkorzystniejsza będzie umowa kosztorysowa.
Sytuacja jednak, jak zauważył Radca jest obecnie trochę odwrócona – „rynek jest rynkiem inwestora, a nie jak było jeszcze 2-3 lata temu rynkiem wykonawcy”.
Kryzys dopiero w 2010
Ponadto Pan Grochalski podzielił się informacjami ze swojego doświadczenia, wnioskami jakie ma z problemów, z którymi zwracają się do niego przedsiębiorcy. Mianowicie, gdy nasze badanie do Raportu o Kryzysie było przeprowadzane, czyli na przełomie listopada i grudnia 2009, kryzys był szeroko komentowany przez media, jednak wówczas były to jeszcze tylko słowa, a konsekwencje nie były jeszcze wyraźnie widoczne. Realnie firmy odczuły kryzys na swojej skórze dopiero w roku 2010.
Profesjonalizacja zarzutów
Jeśli chodzi o nieetyczne zachowania na rynku budowlanym, które w naszym Raporcie występują jako między innymi dumping cenowy, zaniżanie kosztów, nieetyczne zachowania, Krzysztof Grochalski wysunął tezę, że we wszystkich tych zachowaniach chodzi o to samo. Po prostu u większych firm występuje „profesjonalizacja zarzutów” – nazywają rzeczy po imieniu, a mniejsze firmy, może nie do koca rozumieją zjawiska, a może po prostu wolą wypowiadać się ostrożniej.
Nie walczą!
W dyskusji na temat nieuczciwych przetargów Radca zarzucił firmom, że nie walczą o swoje prawa. Uważa, że wynika to z faktu, że procesy sądowe są długie, kosztowne i dla pojedynczego przedsiębiorcy praktycznie niewykonalne. Ale są instrumenty, z których można korzystać, a przedsiębiorcy tego nie robią. Nie są one idealne, ale „lepszych na razie nie będzie”. Zawsze przedsiębiorcy mogą się jednoczyć w swoich problemach i występować na rynku lokalnym wspólnie, zainteresować problemem odpowiednie izby czy organizacje. Warto też pamiętać o organie państwowym, jakim jest Prezes UOKiK. Przedsiębiorcy zamiast walczyć o uczciwość odpowiadają tym samym – tną koszty, co się według Grochalskiego w końcu odbija, bo później nie płacą, nie wykonują itd.
Patologie tworzą ludzie
Na koniec puenta, którą wysunął Krzysztof Grochalski: „Rola przepisu to wprowadzanie czystych reguł. Przepisem nie da się w 100% wyeliminować patologii, które tworzą ludzie”.
KRYTERIUM CENY JEST BOGU DUCHA WINNE
Jednym z ostatnich punktów Konferencji był panel dyskusyjny z Panelistami, na którym głównym tematem, wzbudzającym największe kontrowersje był problem „kryterium ceny”. Dokładnie pytania dotyczyły zaniżania cen przez firmy występujące w przetargach publicznych. Były one skierowane głównie do Naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych Urzędu Miejskiego w Tychach Pana Jana Cofały.
„Mogę potwierdzić, że jest to jeden z problemów, z którymi się spotykamy w naszej praktyce.” – tłumaczył Pan Naczelnik – „Nie do końca jest prawdą, że zamawiający oceniają pozytywnie to zjawisko. Ktoś, kto patrzy krótkowzrocznie może pomyśleć, że niska cena da mu szanse na zrealizowanie jakiegoś zadania natomiast ci, którzy zajmują się tym od jakiegoś czasu wiedzą doskonale, że bardzo szybko się okazuje, że koszty realizacji są znacznie wyższe.”
Pan Cofała zwracał uwagę na to, że jest bardzo trudno zamawiającemu wyeliminować wykonawcę, który złożył ofertę z zaniżoną ceną wykonania. Zaznaczał jednak, że nie należy się poddawać w zwalczaniu tego zjawiska:
„Przepisy prawa nie do końca zostawiają nas z pustymi rękami. Jest instytucja w prawie zamówień publicznych, której zadaniem jest badanie rażąco niskich cen, które proponują wykonawcy. Zamawiający z tego korzystają. Wygląda to w ten sposób: jeżeli komisja przetargowa dojdzie do wniosku, że cena oferty jest zaniżona w stosunku do wartości szacunkowej zamówienia (w skrócie: wartość oferty nie odpowiada wartości rynkowej), to ma obowiązek zwrócić się o wyjaśnienie dlaczego ta cena jest taka niska.”
Niestety nie jest to metoda idealna, gdyż nie zawsze komisja otrzymuje rzetelne informacje od wykonawców. Jednak Naczelnik stwierdził, że to nie zaniżanie ceny jest największym problemem, ale:
„Prawdziwy problem leży w złym opisie przedmiotu zamówienia i braku nadzoru nad realizacją zamówienia. Bo co mi z tego, że wybrałem ofertę najtańszą, jeśli ja nie będę egzekwował wykonawcy na etapie realizacji. Co mi z tego, jeśli nie sprawdzę wykonawcy –nic! Kryterium ceny jest tu bogu ducha winne.”
FUNDUSZE POŻYCZKOWE
Pani Regina Berdy Pełnomocnik Zarządu ds. Innowacyjności w Agencji Rozwoju Lokalnego w Jaworznie - mówiła głównie o źródłach finansowania działalności gospodarczej, przedstawiając jednocześnie dane dotyczące rynku:
„Aż 96% finansuje działalność ze środków własnych lub z pożyczek od krewnych i znajomych. A tylko 20% małych i średnich firm korzysta z kredytów jako źródeł finansowania działalności.”
Zwracała uwagę na to, że jest to dość duży problem, gdyż źródeł dofinansowania jest sporo i wystarczy po nie sięgnąć. Firmy z tego nie korzystają albo dlatego, że nie mają wystarczającej wiedzy, albo dlatego, że po prostu boją się zaciągać kredyty.
Pani Berdy mówiła również o programach unijnych, jakie pomaga lokalnym firmom wprowadzać ARL. Chodzi tutaj zarówno o programy krajowe jak i regionalne, które mają na celu zachęcić osoby posiadające działalność gospodarczą do inwestowania we własną firmę poprzez fundusze pożyczkowe:
„Pożyczka może być przeznaczona na tworzenie nowych miejsc pracy, finansowanie działalności bieżącej lub inwestycyjnej.”
Powrót do listy artykułów



Komentarze (0)
Brak komentarzy.
dodaj swój komentarz